wtorek, 18 lutego 2014

Nowa paleta Sleeka - Del Mar Volume 1 + swatche z sieci


Od wczorajszego wieczora huczy wśród sleekomaniaczek, ponieważ marka ta zapowiedziała nową paletkę na początek kwietnia (znając życie będzie już w marcu) - Del Mar Volume 1.

Powiem Wam, że jest to jedna z nielicznych palet Sleeka, która nie wzbudziła mojego zachwytu w ogóle.  Ok, może jak pojawią się swatche to zmienię zdanie, ale:
1. obstawiam słabą pigmentację matowych, pastelowych cieni, bo Sleek tak ma, a jakby nie patrzeć one tu przeważają,
2. paleta niby kolorowa, ale jakaś taka 'bez jajek'.

W związku z tym na chwilę obecną jestem pewna, że jej nie kupię, ale jakby ktoś bardzo chciał mi sprezentować, to się nie obrażę ;)


Na razie nie udało mi się znaleźć swatchy - dziewczyny, z którymi Sleek współpracuje najwidoczniej dopiero palety dostają, ale jedna z nich na Instagramie zamieściła fotkę, która nastraja niezbyt optymistycznie ... Z  drugiej strony trzeba tu brać poprawkę na sztuczne światło i filtr, więc raczej aż tak tragicznie nie będzie ;)

źródło

A jakie jest Wasze zdanie? Podoba Wam się?
Nie ukrywam, że ogrom zachwytów trochę zbił mnie z tropu :P



PS.
Cat znalazła swatche :)
źródło




105 komentarzy:

  1. mi sie podoba średnio na jeża :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Haaahaahaa - "kolorowa, ale jakaś taka 'bez jajek' ;p uśmiałam się ;D
    Najbardziej interesujący według mnie może być odcień tej butelkowej zieleni :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba w Garden Of Eden tez jest podobna :)

      Usuń
  3. Faktycznie taka nijaka ta paletka - bardzo mdłe kolory bez szału. Jedynie ta morska zieleń może być udanym kolorkiem, ale przecież dla jednego koloru nie warto kupować całej palety:)\
    Różnica w intensywności kolorów na zdjęciu jest powalająca! Nie powiedziałabym, że to ta sama paletka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie z Insta pewnie w sztucznym świetle i stąd to przekłamanie, ale jestem ciekawa jak będzie z nią na żywo.

      Usuń
  4. Szczerze mówiąc, mój poziom 'malunku' jest za niski, bym z tego miała coś zrobić, chyba tylko siedzieć i patrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A siedzieć i patrzeć też można :)

      Usuń
  5. A mnie nie porwała, chyba nie moje kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam wrażenie, że tu jest kilka zupełnie innych kolorów. Rozumiem światło etc, ale paleta ze zdjęcia jest mdła. Gdzie te fiolety? Gdzie brzoskwinia? Smutek :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostaje czekać na pierwsze swatche.
      Zdjęcia komórkowe na Insta mają to do siebie, że zdeczko przekłamują, szczególnie te robione w sztucznym świetle.
      Ja już w swojej wypowiedzi nawet nie odnoszę się do tego zdjęcia, ale do grafiki z zapowiedzi.

      Usuń
  7. Mnie także nie ujęła ta paletka. Patrzę na nią i mam wrażenie, że nie wiedziałabym co z nią zrobić. Te kolory takie jakieś.. nijakie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealne słowo - nijakie! Mam takie samo wrażenie.

      Usuń
  8. Chyba nie moje kolory po prostu d;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim przypadku kolory nawet moje, ale jakoś mnie nie przekonują tak do końca w tym zestawieniu.

      Usuń
  9. Aaaaa mi sie podoba nawet za to kompletnie garden of eden do mnie nie mowila;)a sleek poprawil maty od czasow ultra mattes wiec moze dramatu nie bedzie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne maty nawet w najnowszych są kiepskawe, ale może Sleek zaskoczy ;)
      Nie mniej jednak jestem zaskoczona, bo wydawało mi się, że jesteś wielbicielką mocnych, wyrazistych, kolorowych makijaży :D

      Usuń
  10. Odnoszę czasem wrażenie, że zachwyty pojawiają się na samo hasło "(nowa) paletka Sleek", bez względu na to jak ona wygląda. Niezłą markę sobie wyrobili :) moim zdaniem nie wygląda jakoś źle, ale nie jest mi potrzebna i na pewno jej nie kupię. Co nie zmienia faktu, że kilka innych chętnie bym przygarneła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo w sumie jakość jest dobra, a cena nadal, mimo podwyżek, atrakcyjna :)

      Usuń
  11. Na zdjęciu oficjalnym jest fajna, przynajmniej dla mnie - cieszą mnie zwłaszcza kolory fioletowopodobne, no i Blue Marlin to cudo ;) z Garden of eden zrezygnowałam, bo w zieleniach wyglądam idiotycznie, moja cera robi się szara. Ale zdjęcie tej dziewczyny jest tragiczne. Trzeba czekać na swatche.

    OdpowiedzUsuń
  12. hm...na reklamowych jeszcze okej, na insta - tragedia. chyba wole jednak postawic na komponowanie wlasnych inglot/kobo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czym dłużej na nią patrzę na tym zdjęciu promocyjnym, tym jestem dla niej przychylniejsza, ale fakt faktem - moja pierwsza reakcja była - WTF :P
      Poza tym tak stwierdzam, że dla mnie kolory są za mdłe, za nijakie, za pastelowe. Moja cera lubi się chyba z wyraźniejszymi propozycjami (albo mi się tak wydaje).

      Usuń
    2. Tak, Tobie jest lepiej w zdecydowanych barwach. Na spotkaniu miałaś cudny mejkap. Te wydają się bezpieczne. gdyby jeszcze pigmentacja byla ok, to moznaby sie pozastanawiac. Trzeba czekać na dobre swatche. na razie jestem ciekawa i tyle.

      Usuń
    3. A widzisz, bo to Celestial była :D

      Ciekawa też jestem - a jakże :D

      Usuń
    4. aaaaaaa...słynna celestial... :> mogłam się domyślić. Ona jest piękna i bardzo wieczorowa. Też była ze mną w gdn :D

      Usuń
    5. CHCĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘE :((((

      Usuń
    6. Hehe, ja sama nie wiem :P
      Chyba ponownie jest mi potrzebny oddech od Sleeka ;)

      Usuń
    7. Nie poznaję Pani!!! :O

      Usuń
    8. Kiedyś, kiedyś też tak miałam, ale przeszło i do dziś jednej paletki żałuję. jednakże do dziś tego braku nie nadrobiłam, bo tak właśnie pigment w jasnych matach tragiczny - nawet gorzej niż w tej nowości ;)

      Usuń
    9. która która? :D
      na maty wszyscy narzekają, ale widzę poprawę, stąd poczekam na opinie polek. To, na szczęście, o jeść nie prosi, więc mogę sobie poczekać z decyzją

      Usuń
    10. respect, ale tam te w sumie niepotrzebne biele są straaaaaasznie bidne :/

      Usuń
    11. Kojarzę, ona ma śliczne pomarańcze. Ja mam tak z showstoppers - ileż razy była już w koszyku ;) zawsze wyciągam, bo jednak coś mi nie pasuje :D

      Usuń
    12. Z perspektywy czasu Showstoppers uważam za mało 'moją', więc z chęcią znajdzie nową właścicielkę :) Ale wysyłać nie będę!!, bo wiesz - jest ryzyko ;)
      Jak się kiedyś będziemy widzieć i nie zapomnę, to przez przypadek z mojej torebki wpadnie do Twojej, bo i tak się u mnie tylko kurzy, a tak przynajmniej wypróbujesz :) No chyba, że macantów nie chcesz :D

      Usuń
    13. może sobie obiecajmy, że same macany będa :P w ramach 'pozbycia' się nieużywanych rzeczy :D

      baby, baby, tylko kombinują ;))

      Usuń
    14. Może tak być, ale przecież nic nie miało być ;D

      Usuń
    15. No wim, ale szkoda mi wyrzucić balsamy, który Ci się przypodobał, no szkoda ;)

      Usuń
    16. Hmmm, no tak ... szkoda ... :D

      Usuń
  13. Do mnie nie przemawia, podoba mi się tylko nazwa:) Chyba, że na żywo okaże się być ładniejsza niż na zdjęciu reklamowym :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi natomiast bardzo sie spodobala nazdjeciach promocyjnych-bardzo lubie ich pastelowe pomarancze a tu sa az trzy jednak do zdjecie z insta zmienia moje podejscie o 180st poczekamy zobaczymy ale ja mam chcice na nia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już chyba przywykłam do tego, że mi się zazwyczaj podoba coś innego niż Tobie :D

      Usuń
    2. To fakt :) ale tu sie szczerze zdziwilam :)

      Usuń
    3. W sumie kolory możnaby uznać za moje, ale za mało wyraziste, za mdłe itp.
      No i jeżeli te pastelowe maty są takie, jak Sleek dotychczas robił, to o utrzymaniu koloru przy blendowaniu można zapomnieć :(

      Usuń
    4. ona z intensywnością przypomina trochę OSS :) i jak pokazałaś swatche to mam już bardziej mieszane uczucia - poczekam jak dziewczyny od nas będą się za jej pomocą maziać :)

      Usuń
    5. Bardzo dobre porównanie - nie zachwyca 'mocą' ;)

      Usuń
  15. Sleek szaleje z tymi paletkami, co chwilę kolejną wypuszczają. Mnie tż ta nie zachwyca, nie moje kolory.

    OdpowiedzUsuń
  16. Poza 2 niebieskimi i 2 najjaśniejszymi kolorami zupełnie nie dla mnie ta paletka.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie sleek w ogóle nie kręcił nigdy i nie kręci teraz. Z palet, które w miarę jako tako wyglądały z reguły używałabym dwa, trzy cienie, to po co kupować ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Sleeka lubię choć chyba po raz kolejny trochę mi przechodzi ;)

      Usuń
  18. ta pastelowa ♥
    ta druga meh

    :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie się kolorystycznie podoba, taka na wiosnę fajna, bo kolory i pastele, ale pewnie nie kupię dopóki nie zobaczę swatchy, bo obawiam się tego, o czym piszesz - słabej pigmentacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem więcej niż pewna, że przy rozcieraniu będą znikać :]

      Usuń
  20. Ostatnio kupiłam moje dwie pierwsze palety sleeka (przez wizaż :D), ale ta mnie jakoś nie kusi

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiem wydaje mi się,że jestem jedną z niewielu osób na tej galaktyce,która skeekowych cieni nie lubi;D U mnie nie trzymają się ani na bazie,a tym bardziej na powiece soute,i choć ta jest piękna,to nie kupie,bo nie chce kolejnego rozczarowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, na mojej trzymają się nawet nieźle (na bazie oczywiście), więc mnie zaskoczyłaś, bo myślałam, że to ja mam problematyczne powieki ;)

      Usuń
  22. Już kolejna??!!
    Taka sobie, ale poczekamy na swatche :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mnie się podoba, brakuje mi takich pastelowych cieni, ale masz rację że pigmentacja może być słaba.
    A zdjęcie które pokazałaś faktycznie całkowicie zmienia kolor... ciekawe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jest całkiem fajnie :)

      Usuń
    2. Moim zdaniem jest tak, jak zakładałam i nie kupuję na pewno :)

      Usuń
  24. Kurcze no, wygląda na słabą.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie jestem fanką kolorowego makijażu oka, więc kolejny raz nie czuję się skuszona ;) Mam 3 paletki Sleeka, a i tak używam ich od święta mimo, że są z gatunku tych neutralnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak? Nie wiem dlaczego, ale obstawiałam, że właśnie lubisz takie brzoskwinki, pastele itp.
      To chyba przez tę marynarkę, co miałaś rok temu na spotkaniu ;)

      Usuń
  26. Różnica między zdjęciem promocyjnym a tym drugim kolosalna, wręcz można nie rozpoznać paletki o.O
    I bardziej podoba mi się w tym drugim świetle, promocyjne zdjęcie - rzeczywiście, nic ciekawego. W instagramowym ujęciu już lepiej, jest kilka kolorów, które mi się podobają, ale... takie trochę wtórne chyba, w innych paletkach Sleeka czy cieniach innych marek można podobne znaleźć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcie z Insta jest bardzo ciepłe, a to już co kto lubi ;)
      Mi też się wydaje mocno wtórna, ale z drugiej strony - mało która ze Sleeka nie jest ;)

      Usuń
  27. Niestety nie moje kolory :(

    OdpowiedzUsuń
  28. znalazłam swatche http://www.shiningcosmetics.de/images/product_images/popup_images/swatches_del_mar_vol1.jpg i absolutnie nie czuję się powalona na kolana :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Hmmm na pierwszym zdjęciu prezentuje się bardzo ładnie, ale faktycznie swatche pokazują coś zupełnie innego, a to już mi się nie podoba- nie moje kolory.

    OdpowiedzUsuń
  30. A mi się te kolory bardzo podobają. Jak dla mnie to w sam raz dla dziewczyn, którym znudziły się brązy i szarości, i chciałyby użyć trochę koloru w swoim makijażu ale jeszcze się boją... :D Czyli coś dla mnie :P. Ale pewnie się nie skuszę, bo choć posiadam cztery palety ze Sleeka to nie używam ich specjalnie często.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami niektórzy kupują (jak ja) dla chęci posiadania, ale chyba tym razem spasuję ;)
      Dla mnie za mało zróżnicowana, a jak już się przekonałam po VR, która jest bardzo ograniczona kolorystycznie, jak już się maluje cieniami to chce poszaleć ;)

      Usuń
  31. Do mnie również nie przemawia ta paletka. Chyba jedynie ta zieleń... ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to dla jednego koloru raczej nie warto ;)

      Usuń
  32. Mnie tez jakos szczegolnie nie zacheca. Wlasnie tez obstawiam slaba pigmentacje. A szkoda. Tylko kilka kolorow mnie zachecilo...

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam paletę Sleek "Acid" i tam głównie są matowe cienie- niestety słaba pigmentacja, nawet z bazą nie dawała rady. Także zapewne z tą jest podobnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj od czasów Acid Sleek się mocno poprawił! jednak do tego, jak świetne są ciemne maty, tym jasnym jeszcze bardzo daleko ...

      Usuń
  34. Na pierwszy rzut oka podoba mi się bardziej niż Garden of Eden - kolory ładnie, ale do pełnego makijażu się nie nadaje - jedynie jako "uzupełniacz", no chyba, że ktoś jest fanem papugi na oczach. Podobnie jak ty, raczej nie kupię, ale gdybym dostała w prezencie nie pogardziłabym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię kolorowo na oczętach i tu jest dla mnie wręcz za nudno.
      Z resztą po VR I +Celestial przekonałam się, jakie zestawienia w paletach lubię i to do nich nie należy :)

      Usuń
    2. hah no to faktycznie lubisz poszaleć, mi się w sumie te pastele podobają... w palecie. Patrząc na swatche już nie wyglądają tak ładnie.

      Usuń
    3. No straciły trochę tej pastelowatości ...
      Dla mnie osobiscie pastele Sleeka zdecydowanie wolę w perlowym wykończeniu, bo wówczas ani pigment ani zachowanie przy rozcieraniu nie zawodzą :)

      Usuń
  35. Mi się podobają takie pastelowe odcienie

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja się ostatnio czaję na Vintage Romance, chociaż na początku wcale mi się nie podobała, to po obejrzeniu kilku makijaży z jej użyciem zmieniłam zdanie całkowicie. A ta jakoś wcale mnie nie rusza...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Vr chciałam i mam, ale nie używam :P

      Usuń
  37. Moim zdaniem jest ładna, ale kolorystyka w sumie zupełnie nie moja. Zresztą od Vintage Romance nie kusiła mnie żadna paletka, a i tak ostatnią, którą kupiłam jest chyba Sparkle 2 i Lagoon, czy jak jej tam... ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sparkle 2 i Lagoon? No to najlepsze masz ;)
      ja teraz najchętniej używam Celestial, ale wiem, że ona mało komu się podoba :P

      Usuń
  38. Zgodzę się z Karotą- kolorystyka ładna, wiosenna, ale całkowicie nie moja:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ciut za nudna, jak na wiosnę.
      No nie wiem, ja już patrzę pod siebie po prostu i chyba stąd to kręcenie nosem ;)

      Usuń
  39. Jakoś nie nie przekonuje... i szczerze wątpię, żeby miała dobrą pigmentację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że niektóre cienie przy blendowaniu zniknął ;)

      Usuń
  40. kurcze a juz mialam nadzieje ze bedzie idelna jako prezent dla samej siebie na urodziny na koniec marca :D ale faktycznie jest bez szału.. pigmentacja słaba.. no trudno.. :(

    OdpowiedzUsuń
  41. Zdecydowanie nie moje kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ładne, ale nie porywa mnie.

    OdpowiedzUsuń
  43. od kilku palet mam wrażenie, że sleek robi palety żeby tylko robić... zero nowych kolorów, zero zachwytu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to oczywiście kwestia względna - zależy co komu się podoba :) Mi ta akurat nie pasuje, ale innym tak, za to poprzednia bardzo mi się podoba, a innym nie :P

      Usuń
  44. A mi sie podoba i chetnie sie skusze, uwielbiam takie kolory i uwazam ze ich pigementacja jest calkiem niezla:)A ze niektore wtorne no coz , kazdy w koncu bazuje na poprawkach:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Pewnej części ciała nie urywa ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Jakby rozbielone, trudno widoczne na skórze. Coś dla Pani wiosny (tak mi się wydaje).

    OdpowiedzUsuń
  47. Ta akurat mnie nie zachwyca :/ Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Na realnym zdjęciu mi się podoba, ale kolory, nie koniecznie jako cienie do powiek ;) Za to kilka razy porównywałam to zdjęcie z reklamowym i w pierwszej chwili myślałam, że są dwie. Na szczęście mnie nie przekonuje, bo coś za dużo ich przybyło ostatnio ;)

    OdpowiedzUsuń

KOMENTUJ. Nie obrażaj.

Reklamy, zaproszenia, spam, hejt itp. będą usuwane.